Kroniki Królewskie – Tom I: Mityczne Cukiernie – Rozdział III

Gdy się obudziłem, od razu wyjrzałem za okno mej posiadłości i zauważyłem pradawny oddział w zielonych wdziankach z resztą wojska i machinami wojennymi. Ubrałem kubraczek z ciut przydługim kapturkiem, wziąłem sierpy i poszedłem na Plac Słodzenia Herbaty. Gdy dotarłem stanąłem za mównicą, przed którą stał Gezz’Rer. – Armie „Pistacji i Sera” na pewno już na …

Kroniki Królewskie – Tom I: Mityczne Cukiernie – Rozdział II

Wstałem gotowy na wygłoszenie orędzia przed ludem „Polewy Orzechowej”. Od razu wyruszyłem na Plac Słodzenia Herbaty, gdzie zgromadziły się tłumy, gdzie z dębowej mównicy zacząłem przemawiać. – Dziś jest Ten dzień! – powiedziałem motywującym tonem – Mag da Gezz’Rer! -Taaaaak!!! – głosił tłum z niekrytą radością Wtedy wraz z oddziałami negocjacyjno-szturmowymi wybrałem się do legendarnej …

Kroniki Królewskie – Tom I: Mityczne Cukiernie – Rozdział I

Wstałem o poranku, gdyż to był dzień inspekcji. Najpierw wyruszyłem, aby sprawdzić szkołę podstawową. – Jak z wiedzą ogólną naszych następców – zapytałem nauczyciela klasy XII, Nau Czi-Cjelij’a – Bardzo dobrze! – zakrzyknął i następnie rzekł do ucznia – Jasiu, opowiedz panu o swym wielkim odkryciu! – Otóż ostatnio po obserwacji przeróżnych machin zauważyłem, iż …

Kroniki Królewskie – Tom I: Mityczne Cukiernie – Prolog

Witam, mamy rok 1680. Jestem właścicielem cukierni-miasta „Polewa Orzechowa”, od lat konkurujemy z cukiernią „Pistacje i Ser”, której prezesem jest Pla Cek. Aby zdobyć przewagę musimy zdobyć legendarne ciasto Gezz’Rer od starożytnego maga. Dlaczego mamy konflikt z „Pistacja i Ser”? Otóż dlatego, że im więcej ludzi je u nich, zamiast u nas, to tym więcej …